Skorzystałam z okazji, że na półce stoją prawie wszystkie tomy i zrobiłam kilka zdjęć.
Tak prezentują się grzbiety serii:
Na stronie redakcyjnej wydawca podaje wszystkie informacje z oryginału, oraz informacje dotyczące reprintu, czyli swoja nazwę wydawnictwa, miejsce wydania i datę. Czasami tego nie robi i wtedy my bibliotekarze mamy problem.
Wydawanie reprintów ma sens, jeżeli publikacje oryginalne są pięknie ilustrowane, albo posiadają nietuzinkową formę, rodzaj druku itp., czyli są piękne jako przedmioty po prostu.
Czy pierwsze wydania książek Bauma na to zasługują? Moim zdaniem jak najbardziej. Podjęło się tego wydawnictwo Book of Wonders
Nie wiedziałam w ogóle, co to reprint, dzięki za wyjaśnienia.
OdpowiedzUsuń na zawszeFaktycznie, przepiękne wydanie, zdecydowanie zasługuje na reprint. Czytałam kiedyś "Czarnoksiężnika ze Szmaragdowego Grodu" - jedna moich ulubionych książek w dzieciństwie, ale nie wiedziałam, że było więcej tomów. Może kiedyś po nie sięgnę? (zwłaszcza, gdybym miała okazję capnąć takie cuda jak na obrazkach) :)
OdpowiedzUsuń na zawszeAgnes - nie ma sprawy :)
OdpowiedzUsuń na zawszeViv - tomów jest kilkanaście, tyle, że w Polsce wydano tylko trzy, niestety.