
Powstała nowa odmiana bardzo popularnej gry planszowej „Osadnicy z Catanu”. Tym razem wozami pierwszych osadników wędrujemy po mapie Stanów Zjednoczonych. Mapa jest współczesna, ale i tak zabawa jest przednia.
Na początku osiedlamy się w wybranych 4 miastach. Budujemy linie kolejowe, stawiamy na nich pociągi, parkujemy nasze wozy obok wybranych miast i w drogę.
Jest coś w tych małych figurkach pociągów. Ticket to Ride to dopiero raj, ale o tym kiedy indziej.
Szyny i pociągi kupujemy przy użyciu kart zasobów: węgla, minerałów, zboża, drewna i ...krów. Pod koniec gry zbędna ilość rogacizny może wyraźnie irytować „po co mi teraz tyle bydła?!” Na szczęście 3 krowy można wymienić na coś innego np. kłody drewna.
Są jeszcze karty specjalne. I tu niespodzianka, rozegraliśmy już kilkanaście partii Osadników i nie zdarzyło się ani razu, żebyśmy którejś potrzebowali. Wybór jest prosty, albo kupujemy surowce, albo kartę. A surowców potrzeba dużo, czas nagli, nasi konkurenci dowożą towary do kolejnych miast. Nie opłaca się tracić kolejkę, żeby wykupić kartę. Ostatnio nawet nie wyciągamy kart specjalnych z pudełka.
Pierwsza rozgrywka może trwać nawet 1,5 godziny, potem to już jest szybkie 40 min. Gra dobra przy 3, 4 osobach. Przy dwóch graczach raczej się nie sprawdzi.
Gdzie można rozegrać partię? W naszej bibliotece, oczywiście.
Zdjęcia pochodzą ze strony boardgamegeek.com

0 komentarze:
Prześlij komentarz